
Czterolatek mówi „lowel” zamiast „rower”, ośmiolatka jąka się, gdy ma odpowiadać przy tablicy, a pan po udarze wie, co chce powiedzieć, ale słowa nie chcą się ułożyć. Każdym z nich może zająć się logopeda – specjalista od mowy, języka i komunikacji, ale też połykania i oddychania. Diagnozuje, skąd biorą się trudności, i prowadzi terapię: z dziećmi w przedszkolu i szkole, z dorosłymi w szpitalu, z osobami niesłyszącymi czy z ludźmi, którzy pracują głosem. To praca na styku pedagogiki, językoznawstwa, psychologii i medycyny.

Sześciolatek zamiast „szafa” mówi „safa”, drugoklasistka myli w pisaniu „b” i „p”, a chłopiec z autyzmem w ogóle nie odzywa się w klasie. W każdej z tych sytuacji do pracy wkracza nauczyciel logopeda. Nie jest to tylko ktoś, kto uczy wymawiać „r”. Bada, skąd biorą się trudności z mową, prowadzi terapię, pomaga dziecku dogadać się z rówieśnikami i pokazuje rodzicom, jak ćwiczyć w domu. Łączy wiedzę o języku, rozwoju dziecka, anatomii i psychologii.