aplikacja Matura google play app store
Warszawa, Polska

Ekonomia i Prawo w Praktyce

I stopnia licencjackie
Spis treści

⇑Ekonomia i Prawo w Praktyce - Szkoła Główna Mikołaja Kopernika

Język wykładowy: polski
Grupa kierunków: ekonomiczne, administracyjne
System studiów: sta­cjo­nar­ne
Strona www uczelni: www.sgmk.edu.pl

⇑Definicje i cytaty

Ekonomia
Ekonomia – nauka społeczna analizująca oraz opisująca produkcję, dystrybucję oraz konsumpcję dóbr i uslug. Nie jest nauką ścisłą, lecz posługuje się aparatem matematycznym (głównie metody ilościowe). Słowo „ekonomia” wywodzi się z języka greckiego οικονομία i tłumaczy się jako οἰκος (oikos), co znaczy „dom” i νόμος (nomos), czyli „prawo, reguła”. Starożytni Grecy stosowali tę definicję do określania efektywnych zasad funkcjonowania gospodarstwa domowego.
Prawo
Prawo, a ściślej prawo w ujęciu przedmiotowym – system norm prawnych, czyli ogólnych, abstrakcyjnych i jednoznacznych dyrektyw postępowania, które powstały w związku z istnieniem i funkcjonowaniem państwa lub innego uporządkowanego organizmu społecznego, ustanowionych lub uznanych przez właściwe organy władzy odpowiednio publicznej lub społecznej i przez te organy stosowanych, w tym z użyciem przymusu.
Prawo
Jeśli o tym, co dotyczy tych praw i wolności, decydują podmioty prywatne: firmy, koncerny, organizacje – to my się nie mamy jak przed nimi bronić. Klasyczne środki: odwołanie do nadrzędnego organu, proces przed sądem administracyjnym, skarga do Trybunału Konstytucyjnego, do rzecznika praw obywatelskich – tu nie zadziała. Prawo umów pochodzi z innej rzeczywistości i nie chroni nas przed zglobalizowaną władzą gospodarczą i korporacyjną.
Autor: Ewa Łętowska, rozmowa Ewy Siedleckiej, Poprzez różne umowy państwo pozbywa się władzy, wyborcza.pl, 18 czerwca 2012
Prawo
Kategorie dobra i zła należą do moralności, a nie do wymiaru sprawiedliwości. Tylko w państwach o ustroju totalitarnym narzuca się społeczeństwu jeden pogląd moralny, prowadząc do zniewolenia. W ustroju demokratycznym, czyli wieloświatopoglądowym, sędziom nie wolno orzekać w kategoriach moralnych.
Autor: Maria Szyszkowska
Ekonomia
Przesadna uwaga poświęcana w indyjskich mediach ludziom sukcesu stworzyła fałszywie optymistyczny obrazek życia w Indiach. A ponieważ do grupy korzystającej na wzroście gospodarczym należą nie tylko biznesmeni, ale także artyści, intelektualiści i ludzie wolnych zawodów, zewsząd usłyszeć można optymistyczne relacje na temat fantastycznego indyjskiego sukcesu. Co jeszcze bardziej niepokojące, stosunkowo zamożna i opiniotwórcza część społeczeństwa łatwo może ulec pokusie, by traktować wzrost gospodarczy jako główny wskaźnik społecznego rozwoju. Martwię się, że ta iluzja sprawi, iż demokratyczna polityka nie będzie się koncentrować w należytym stopniu na rozwiązywaniu problemów społecznych nękających ogromne rzesze mieszkańców.
Autor: Amartya Sen, Czy Indie dogonią Chiny?, „Gazeta Wyborcza”, 4–5 czerwca 2011.

Aktualizacje proszę przesyłać na 

Polityka Prywatności