
Firma transportowa potrzebuje nowych ciągników, piekarnia — pieca, a młoda lekarka — aparatu USG do gabinetu. Nikt z nich nie ma od ręki pełnej kwoty, ale każdy może zacząć korzystać ze sprzętu od razu i spłacać go w ratach. Pomaga w tym doradca do spraw leasingu. To ktoś pomiędzy handlowcem a analitykiem finansowym: zna rynek i ofertę, rozumie finanse firm i potrafi dobrać umowę do budżetu i planów klienta. Jego praca nie kończy się na podpisie — opiekuje się klientem przez cały czas trwania umowy.

Kto decyduje, po jakiej cenie hurtownia dostanie towar, jaki rabat należy się sieci sklepów i na jakich warunkach firma wejdzie do nowego regionu? Nie handlowiec w terenie, tylko osoba, która ustala dla niego reguły gry. Dyrektor handlowy odpowiada za politykę handlową całej firmy: ceny, warunki współpracy, sieć odbiorców i relacje z najważniejszymi klientami. Kieruje zespołem handlowców, rozlicza go z wyników i pilnuje, by każda podpisana umowa była dla firmy naprawdę opłacalna, a nie tylko efektowna w raporcie.

Koniec kwartału, do planu brakuje kilku procent, a dwoje najlepszych handlowców właśnie złożyło wypowiedzenie. W takich chwilach widać, na czym polega praca dyrektora sprzedaży. To nie jest po prostu najlepszy sprzedawca w firmie, tylko trener, strateg i analityk w jednym: buduje zespół, ustala cele, wybiera kanały, którymi produkt trafia do klientów, i co tydzień sprawdza, czy liczby zmierzają we właściwą stronę. Odpowiada przed zarządem za przychody, a przed swoimi ludźmi za to, by mieli szansę wygrywać.