aplikacja Matura google play app store
Debrecen, Węgry

Slawistyka – język rosyjski

Szlavisztika [orosz]

I stopnia licencjackie
Spis treści

⇑Slawistyka – język rosyjski - Debreceni Egyetem

Język wykładowy: węgierskiStudia w języku węgierskim
Grupa kierunków: językowe
System studiów: sta­cjo­nar­ne
Strona www uczelni: www.unideb.hu

⇑Definicje i cytaty

język rosyjski
Język rosyjski (ros. русский язык, russkij jazyk; dawniej też: język wielkoruski) – język należący do grupy języków wschodniosłowiańskich. Posługuje się nim jako pierwszym językiem około 145 mln ludzi, ogółem (według różnych źródeł) 250-300 mln. Jest językiem urzędowym w Rosji, Kirgistanie, Kazachstanie i na Białorusi. Jest jednym z pięciu języków oficjalnych i jednocześnie jednym z sześciu języków konferencyjnych Organizacji Narodów Zjednoczonych. Posługuje się pismem zwanym grażdanką – graficzną odmianą cyrylicy powstałą na skutek jej upraszczania.
Slawistyka
Slawistyka – interdyscyplinarna dziedzina nauki, obejmująca badanie i opis najogólniej pojmowanych kultur, krajów, narodów i języków słowiańskich. Najczęściej jest utożsamiana z filologią słowiańską, a więc z dziedziną badającą języki słowiańskie, literatury oraz folklor narodów słowiańskich. W szerszym rozumieniu slawistyka obejmuje także archeologię oraz historię Słowian, począwszy od dziejów najstarszych, zwłaszcza z okresu wspólnoty plemiennej, aż po współczesność.
język rosyjski
– Oni na przykład piszą „pypka”, a czytają rurka…
– Albo piszą „puma”, a czytają „Rita”. (…) Albo piszą „PZPR”, a czytają „Ojczyzna”. (…)
– „Pokuta” – „rokita”!
Autor: Kabaret Elita, Dyskusja oszczędnościowa
język rosyjski
Polacy są masowo i całkowicie niegramotni w rosyjskim, jednym z najważniejszych, najpiękniejszych i najbogatszych w wielką literaturę języków świata.
Źródło: Robert Stiller, Pokaż język!
język rosyjski
Zaraz… W której to książce było? Młodzieniec chciał powiedzieć do ruskiej panienki: „Jaką pani ma piękną różę”, bo miała rozkwitłą różę przypiętą do gorsu, i powiedział: „Kakaja u was krasnaja roża”, po czym panienka obraziła się śmiertelnie, ponieważ znaczyło to podobno: „Jaką pani ma czerwoną mordę”. Za nic w świecie Woźniak nie mógł sobie przypomnieć, gdzie to czytał, Żeromski…? Któryś z rosyjskich klasyków…? Nie, to raczej ktoś z naszych.
Autor: Joanna Chmielewska, Zbrodnia w efekcie

Aktualizacje proszę przesyłać na 

Polityka Prywatności