
Pies, który w domu jest aniołem, na spacerze rzuca się na każdego mijanego psa. Kot od miesiąca załatwia się obok kuwety, choć nic się nie zmieniło – przynajmniej zdaniem domowników. Zoopsycholog, nazywany też behawiorystą zwierząt, szuka przyczyn takich zachowań i pomaga je zmienić. Nie tresuje, tylko prowadzi śledztwo: obserwuje zwierzę, wypytuje opiekunów, analizuje dom, dietę i rytm dnia. Pacjentem jest zwierzę, ale pracuje się głównie z ludźmi – to oni muszą wprowadzić zmiany, które przywrócą spokój w domu.