
Dzieci z jednego osiedla częściej chorują na astmę. Mieszkańcy wsi przy dawnej hucie pytają, czy mogą jeść warzywa z ogródka. Woda w szkolnym kranie ma dziwny posmak. Takimi sprawami zajmuje się diagnosta laboratoryjny ze specjalizacją ze zdrowia środowiskowego. Łączy wyniki badań krwi, moczu, wody, powietrza i gleby z wiedzą o tym, jak zanieczyszczenia działają na organizm, szacuje ryzyko i podpowiada, co zrobić, by je zmniejszyć. Pracuje na styku laboratorium, medycyny i ochrony środowiska.

Leki, które łykamy, nie znikają po zażyciu. Ich pozostałości trafiają do ścieków, a stamtąd do rzek i wód gruntowych. Podobnie jest z pestycydami, metalami ciężkimi czy pyłami z kominów — prędzej czy później spotykają się z człowiekiem. Farmaceuta specjalizujący się w zdrowiu środowiskowym bada, jak powietrze, woda, gleba i żywność wpływają na zdrowie mieszkańców. Mierzy, ocenia ryzyko, doradza urzędom i firmom, a gdy pojawia się zagrożenie, tłumaczy ludziom, co się dzieje i jak się chronić.