aplikacja Matura google play app store
Bergen, Norwegia

Media interaktywne – animacja

Interaktive medier – animasjon

I stopnia licencjackie
Spis treści

⇑Media interaktywne – animacja - Noroff

Język wykładowy: norweskiStudia w języku norweskim
Grupa kierunków: artystyczne
System studiów: sta­cjo­nar­ne, nie­sta­cjo­nar­ne
Strona www uczelni: www.noroff.no/

⇑Definicje i cytaty

Animacja
Animacja - technika filmowa polegająca na tworzeniu efektu ożywienia martwych kształtów przez dokonywanie serii pojedynczych zdjęć rysunków, wycinanek, kukiełek lub sylwetek i wyświetlaniu ich w sposób ciągły.
Media
mass media
Media interaktywne
Media interaktywne – środki przekazu medialnego, umożliwiające wzajemne, zwrotne komunikowanie i różnorodną aktywność. Zachodząca poprzez media interaktywne relacja ma charakter dialogu pomiędzy człowiekiem (użytkownikiem) a innymi osobami, urządzeniami, lub programami komputerowymi. Przekaz ten umożliwia zwrotne oddziaływanie stron (interakcja) i realizowany jest poprzez tzw. interfejs – mechaniczny, programowy, biotechniczny lub inny – który pośredniczy w wymianie informacji pomiędzy użytkownikiem i urządzeniem.
Media
Kiedyś palono na ulicach miast maszyny tkackie Jacquarda, gdyż automatyzacja zagrażała miejscom pracy tkaczy. Pewniej nocy, gdy po raz pierwszy do druku The Times zastosowano parowe maszyny drukarskie Koeniga, w obawie przed zamieszkami utrzymywano ten fakt w tajemnicy przed pracownikami drukarni. A dziś w Polsce Izba Wydawców Prasy wyraża w mediach zaniepokojenie związane z podpisaniem przez PAP porozumienia z Google.
Autor: Piotr Waglowski
Media
W mediach epoki reality show coraz bardziej zaciera się granica między prawdą a fikcją. Prasa, radio i telewizja zaczynają kreować swoją rzeczywistość, którą zaludniają ulepionymi na publiczny użytek postaciami. Dlatego nie da się już być po prostu aktorką, trzeba stać się celebrity. W ten sposób nasza kultura wyprodukowała wielomilionowy rynek.
Autor: Keira Knightley
Media
Wspaniałe media uderzyły w lament, że aresztowanie przekupnego ordynatora strasznie się odbije na polskiej medycynie. Zabraknie narządów do transplantacji, a inni lekarze będą się teraz bali prowadzić trudne operacje. Jeśli dobrze rozumiem logikę tego argumentu, wychodzi on z założenia, że bez dania w łapę o operacji w Polsce mowy nie ma, i straszyć lekarzy, że za łapówki to oni mogą być aresztowani, to znaczy pozbawiać Polaków możliwości załatwienia sobie zabiegu, którego państwowo nie doczekają się do wiadomo jakiej śmierci.
Autor: Rafał Ziemkiewicz, „Gazeta Polska” nr 8, 21 lutego 2007

Aktualizacje proszę przesyłać na 

Polityka Prywatności