aplikacja Matura google play app store
Barcelona, Hiszpania

Historia najnowsza, polityka i ekonomia

Historia, Política y Economía Contemporáneas

I stopnia licencjackie
Spis treści

⇑Historia najnowsza, polityka i ekonomia na UAB

Język wykładowy: hiszpańskiStudia w języku hiszpańskim
Grupa kierunków: humanistyczne
System studiów: sta­cjo­nar­ne
Strona www uczelni: www.uab.cat

⇑Definicje i cytaty

Ekonomia
Ekonomia – nauka społeczna analizująca oraz opisująca produkcję, dystrybucję oraz konsumpcję dóbr i uslug. Nie jest nauką ścisłą, lecz posługuje się aparatem matematycznym (głównie metody ilościowe). Słowo „ekonomia” wywodzi się z języka greckiego οικονομία i tłumaczy się jako οἰκος (oikos), co znaczy „dom” i νόμος (nomos), czyli „prawo, reguła”. Starożytni Grecy stosowali tę definicję do określania efektywnych zasad funkcjonowania gospodarstwa domowego.
Historia
Historia – nauka humanistyczna i społeczna, która zajmuje się badaniem przeszłości, a w znaczeniu ścisłym badaniem działań i wytworów ludzkich, aż do najstarszych poświadczonych pismem świadectw, w odróżnieniu od prehistorii, archeologii, antropologii lub historii naturalnej. Wynikiem badań historycznych jest opis dziejów (historiografia).
Polityka
Polityka (z gr. poly: mnogość, różnorodność; polis - miasto-państwo) – pojęcie właściwe naukom społecznym, rozumiane na wiele sposobów.
Ekonomia
Teoria ekonomii powinna skonfrontować się z realiami kryzysów. Katastrofa z 2008 roku może tu odegrać podobną rolę, jaką odegrało trzęsienie ziemi w Lizbonie z 1755 roku w odniesieniu do teodycei. Chodzi tu o sekularyzację wiedzy ekonomicznej.
Autor: Joseph Vogl, rozmowa Piotra Burasa, Rynek już nie jest bogiem, „Gazeta Wyborcza”, 3–4 września 2011.
Polityka
Nie ma nie-polityki. Wszystko jest polityką.
Autor: Tomasz Mann
Polityka
Obywatel, który chciałby zaangażować się politycznie, stoi dziś przed odstraszającym wyborem: nauczyć się cynizmu albo pozostać na marginesie. Co gorsza, wśród dziennikarzy znajdzie się wielu takich, którzy wprawdzie chętnie krytykują cynizm i miałkość polityków, ale nie przeszkadza im to uważać tych, którzy „się nie dopchali” za zwykłych frajerów, albo identyfikować to z brakiem talentu albo po prostu zapotrzebowania społecznego. Jakaż ekscytacja towarzyszy wszystkim sztuczkom „sprawnych graczy”, którym udało się wykiwać przeciwnika, przejąć lokalne struktury, przetransferować znanego posła, zaprosić jakiegoś celebrytę na listy. W ten sposób samemu tworzy się ład, który się drugą ręką na co dzień krytykuje.
Autor: Sławomir Sierakowski

Aktualizacje proszę przesyłać na 

Polityka Prywatności