
Dla kilkudziesięciu, a czasem kilkuset osób dom pomocy społecznej jest po prostu domem — miejscem, w którym mieszkają latami, często do końca życia. Ktoś musi zadbać, by było w nim bezpiecznie, czysto i ciepło, by personel nie był przemęczony, budżet się domykał, a mieszkańcy zachowali godność i prywatność. Kierownik domu pomocy społecznej łączy dwie role: menedżera, który odpowiada za ludzi, pieniądze i budynek, oraz gospodarza, który zna swoich mieszkańców i ich rodziny. To praca z dużą odpowiedzialnością i dużym poczuciem sensu.

Dom spokojnej starości kojarzy się z ciszą, ale dla jego kierownika to miejsce, w którym każdego dnia trzeba pogodzić dziesiątki spraw naraz: grafik opiekunek, dietę mieszkanki z cukrzycą, zapowiedzianą kontrolę, rozmowę z synem zaniepokojonym stanem ojca i budżet, który musi się domknąć. To praca menedżera, ale w miejscu, które dla kilkudziesięciu osób jest po prostu domem — często ostatnim. Kierownik odpowiada za to, by opieka była bezpieczna i godna, zespół miał dobre warunki pracy, a placówka działała zgodnie z przepisami i nie traciła pieniędzy.

Rodzina traci mieszkanie po pożarze, starsza pani nie radzi sobie sama po wyjściu ze szpitala, matka trojga dzieci szuka schronienia przed przemocą. Każda z tych spraw prędzej czy później trafia do ośrodka pomocy w gminie lub mieście. Pracownicy socjalni działają na pierwszej linii, a kierownik ośrodka pomocy rodzinie dba o to, by cała instytucja działała sprawnie: miała ludzi, pieniądze, procedury i partnerów. To stanowisko dla osób, które łączą wrażliwość na ludzkie problemy z umiejętnością zarządzania i dobrą znajomością przepisów.

Dziecko, które nie może wychowywać się z rodzicami, trafia do rodziny zastępczej – i właśnie wtedy zaczyna się praca, której z zewnątrz prawie nie widać. Ktoś musi pomóc nowym opiekunom przejść przez pierwsze trudne tygodnie, znaleźć psychologa, porozmawiać ze szkołą, przypilnować spraw w sądzie. Koordynator rodzinnej pieczy zastępczej jest dla rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka stałą osobą kontaktową: doradcą, organizatorem pomocy i rzecznikiem dobra dziecka w jednym. Pracuje w terenie, przy kuchennym stole, a nie wyłącznie zza biurka.

Piętnastolatek trzaska drzwiami, wagaruje, wdaje się w bójki i powtarza, że „wszyscy dorośli są tacy sami”. Łatwo go skreślić. Pedagog resocjalizacji i socjoterapeuta robią coś przeciwnego: szukają, co stoi za agresją i ucieczką – przemoc w domu, odrzucenie, uzależnienie, samotność – i krok po kroku pomagają młodemu człowiekowi zbudować inne sposoby radzenia sobie. Pracują w szkołach, ośrodkach wychowawczych, świetlicach i placówkach dla nieletnich. To zawód dla ludzi cierpliwych, odpornych i przekonanych, że zmiana jest możliwa.

Świetlica na osiedlu, w której dzieci odrabiają lekcje, bo w domu nie mają do tego warunków. Klub seniora, który ratuje starszych ludzi przed samotnością. Projekt sąsiedzki, dzięki któremu mieszkańcy zaniedbanego podwórka po raz pierwszy wspólnie coś zbudowali. Za takimi miejscami często stoi pedagog społeczny – ktoś, kto patrzy na człowieka razem z jego otoczeniem i szuka w nim sił, które pomogą się rozwijać. Pracuje z dziećmi, młodzieżą, dorosłymi i seniorami, a jego głównym narzędziem jest środowisko.

Dzwonek do drzwi, w progu zmęczony tata, w salonie mama z tygodniowym noworodkiem i lista pytań zapisanych w telefonie o czwartej nad ranem. Położna rodzinna zdejmuje kurtkę, myje ręce i zaczyna od najważniejszego: „Jak się Pani czuje?”. Ze specjalizacją z pielęgniarstwa rodzinnego opiekuje się kobietami z całej okolicy – w ciąży, po porodzie i w chorobie – oraz noworodkami w pierwszych tygodniach życia. Pracuje w przychodni i w domach pacjentek, często przez lata, bo zna już całe rodziny.

Samotna matka trojga dzieci, która straciła pracę i nie wie, jak zapłacić czynsz. Starszy pan, który po udarze nie da rady sam zrobić zakupów. Rodzina, w której od miesięcy narasta przemoc. Pracownik socjalny spotyka się z ludźmi w momentach, gdy ich życie się sypie, i pomaga im odzyskać grunt pod nogami. Nie chodzi tylko o przyznawanie zasiłków – sednem tej pracy jest rzetelna diagnoza sytuacji, plan wyjścia z kryzysu i towarzyszenie w zmianie, tak by człowiek mógł znów radzić sobie samodzielnie.

Osiem par butów w przedpokoju, kilka plecaków przy drzwiach i lista zakupów długa jak wypracowanie. Na pierwszy rzut oka to po prostu bardzo liczna rodzina. Różnica polega na tym, że dzieci trafiły tu, bo nie mogą wychowywać się z własnymi rodzicami, a dorośli, którzy się nimi opiekują, robią to zawodowo. Prowadzący rodzinny dom dziecka tworzy dla nich prawdziwy dom: z obiadem, odrabianiem lekcji, kłótniami o pilota i rozmowami do późna. Jednocześnie pomaga im uporać się z trudnymi przeżyciami i przygotowuje do samodzielnego życia.

Dlaczego z jednego powiatu młodzi wyjeżdżają, a w sąsiednim zostają? Ile miejsc w żłobkach potrzeba na nowym osiedlu i jak pomóc seniorom, którzy mieszkają zupełnie sami? Na takie pytania szuka odpowiedzi specjalista polityki społecznej. Bada warunki życia ludzi – dochody, mieszkania, zdrowie, edukację, bezrobocie – i na tej podstawie podpowiada władzom, jakie działania mają sens, a które tylko pochłaniają pieniądze. To praca dla kogoś, kto lubi liczby, ale jeszcze bardziej interesują go ludzie, którzy się za nimi kryją.

Para, która od miesięcy rozmawia już tylko o rachunkach i kłóci się o drobiazgi. Rodzice, którzy nie wiedzą, jak dotrzeć do nastolatka. Rodzina po utracie pracy, rozwodzie albo śmierci bliskiej osoby. Specjalista poradnictwa psychospołecznego i rodzinnego pomaga ludziom w takich momentach odzyskać grunt pod nogami. Prowadzi konsultacje, warsztaty i grupy wsparcia, uczy rozmawiać i rozwiązywać konflikty, a gdy trzeba – kieruje do psychologa, terapeuty czy prawnika. To zawód dla osób uważnych, cierpliwych i odpornych na cudze emocje.

Starsza pani, która po śmierci męża nie radzi sobie z rachunkami. Młoda mama, która uciekła z domu przed przemocą. Mężczyzna, który po latach bez pracy boi się pójść na rozmowę kwalifikacyjną. Specjalista pracy socjalnej spotyka ludzi w najtrudniejszych momentach ich życia i pomaga im znowu stanąć na nogi – nie wyręczając ich, ale wspierając w odzyskaniu samodzielności. Ocenia, jakiej pomocy potrzebują, łączy działania różnych instytucji i organizuje wsparcie w okolicy. To zawód konkretny, wymagający i bardzo ludzki.
⇑Liczba absolwentów
dla kierunku Nauki o rodzinie - US, studia I stopnia
| liczba absolwentów |
|---|
| rok 2016 | 12 |
|---|
Liczba absolwentów
US, Nauki o rodzinie (Ist.)
wykres: liczba absolwentów w latach 2014-2024.
⇑Dalsze studia
Procent absolwentów, którzy mieli doświadczenie studiowania po uzyskaniu dyplomu:
dla kierunku Nauki o rodzinie - US, studia I stopnia
| % absolwentów |
|---|
| absolwenci z roku 2016 | 100,0% |
|---|
Uwzględnione są zarówno przypadki kontynuowania studiów rozpoczętych przed uzyskaniem dyplomu, jak i studiów podjętych po dyplomie.
Dalsze studia po dyplomie
US, Nauki o rodzinie (Ist.)
wykres: procent absolwentów z lat 2014-2024, którzy kontynuowali studia po uzyskaniu dyplomu
Procent absolwentów, którzy po uzyskaniu dyplomu podjęli i ukończyli studia II stopnia
dla kierunku Nauki o rodzinie - US, studia I stopnia
| podjęli studia II stopnia | ukończyli studia II stopnia |
|---|
| absolwenci z roku 2016 | | 75,0% |
|---|
⇑Ryzyko bezrobocia
Ryzyko bezrobocia absolwentów po uzyskaniu dyplomu
dla kierunku Nauki o rodzinie - US, studia I stopnia
| abs. 2016 |
|---|
| w I roku | 0,0% |
|---|
| w II roku | 0,0% |
|---|
| w III roku | 6,2% |
|---|
| w IV roku | 10,4% |
|---|
| w V roku | 9,0% |
|---|
Względny wskaźnik bezrobocia absolwentów po uzyskaniu dyplomu
dla kierunku Nauki o rodzinie - US, studia I stopnia
| abs. 2016 |
|---|
| w I roku | 0,00 |
|---|
| w II roku | 0,00 |
|---|
| w III roku | 0,96 |
|---|
| w IV roku | 1,19 |
|---|
| w V roku | 0,80 |
|---|
Dla każdego absolwenta wyznacza się proporcję indywidualnego ryzyka bezrobocia do średniej stopy rejestrowanego bezrobocia w jego powiatach zamieszkania w okresie objętym badaniem. Wartość wskaźnika jest równa średniej tych proporcji.
Wartości poniżej 1 oznaczają niższe przeciętnie ryzyko bezrobocia absolwentów niż w ich powiatach zamieszkania, zaś wartości powyżej 1 oznaczają wyższe ryzyko.
⇑Praca
Średni czas poszukiwania pierwszej pracy po uzyskaniu dyplomu (w miesiącach)
dla kierunku Nauki o rodzinie - US, studia I stopnia
| jakakolwiek praca | umowa o pracę |
|---|
| absolwenci z roku 2016 | 22,08 | 24,55 |
|---|
Liczba miesięcy na znalezienie pierwszej jakiejkolwiek pracy
US, Nauki o rodzinie (Ist.)
wykres: średnia liczba miesięcy pomiędzy miesiącem uzyskania dyplomu a miesiącem podjęcia pierwszej jakiejkolwiek pracy po dyplomie. Dotyczy absolwentów z lat 2014-2024.
Liczba miesięcy na znalezienie pierwszej pracy na umowę o pracę
US, Nauki o rodzinie (Ist.)
wykres: średnia liczba miesięcy pomiędzy miesiącem uzyskania dyplomu a miesiącem podjęcia pierwszej pracy po dyplomie na umowę o pracę. Dotyczy absolwentów z lat 2014-2024.
Procent absolwentów, którzy pracowali w pierwszym roku po uzyskaniu dyplomu
dla kierunku Nauki o rodzinie - US, studia I stopnia
| jakakolwiek praca | umowa o pracę | samozatrudnienie |
|---|
| abs. z roku 2016 | 16,7% | 16,7% | 0,0% |
|---|
Wartości te pokazują, za jaką część absolwentów w badanym okresie wpłynęła składka z tytułu pracy: jakiejkolwiek, na umowę o pracę oraz samozatrudnienia.
Jakakolwiek praca w I roku po dyplomie
US, Nauki o rodzinie (Ist.)
wykres: procent absolwentów z lat 2014-2024, którzy podjęli jakąkolwiek pracę w pierwszym roku po dyplomie.
Praca na umowę o pracę w I roku po dyplomie
US, Nauki o rodzinie (Ist.)
wykres: procent absolwentów z lat 2014-2024, którzy pracowali na umowę o pracę w pierwszym roku po dyplomie.
Czas pracy, jako procent miesięcy przepracowanych przez absolwentów w pierwszym roku po dyplomie
dla kierunku Nauki o rodzinie - US, studia I stopnia
| abs. 2016 |
|---|
| jakakolwiek praca | 4,2% |
|---|
| umowa o pracę | 4,2% |
|---|
| samozatrudnienie | 0,0% |
|---|
Jest to średni procent miesięcy przepracowanych przez absolwentów: w jakiejkolwiek formie, na umowę o pracę oraz w ramach samozatrudnienia. Wartości te informują o długotrwałości pracy.
Czas pracy w I roku po dyplomie
US, Nauki o rodzinie (Ist.)
wykres: procent miesięcy przepracowanych w jakiejkolwiek formie w pierwszym roku po dyplomie. Dotyczy absolwentów z lat 2014-2024.
Czas pracy w I roku po dyplomie na umowę o pracę
US, Nauki o rodzinie (Ist.)
wykres: procent miesięcy przepracowanych na umowę o pracę w pierwszym roku po dyplomie. Dotyczy absolwentów z lat 2014-2024.
⇑Wynagrodzenie
Średnie miesięczne wynagrodzenie ze wszystkich źródeł po uzyskaniu dyplomu
dla kierunku Nauki o rodzinie - US, studia I stopnia
| absolwenci 2016 |
|---|
| w I roku | |
|---|
| w II roku | 2 730 zł |
|---|
| w III roku | 2 595 zł |
|---|
| w IV roku | 3 245 zł |
|---|
| w V roku | 3 630 zł |
|---|
Dla każdego absolwenta wyznaczane są łączne zarobki ze wszystkich form zatrudnienia uzyskane w badanym okresie. Suma ta dzielona jest przez liczbę miesięcy, w których absolwent był zatrudniony. Pomijani są absolwenci, którzy w badanym okresie w ogóle nie mieli zatrudnienia.
Średnie miesięczne wynagrodzenie z tytułu umowy o pracę po uzyskaniu dyplomu
dla kierunku Nauki o rodzinie - US, studia I stopnia
| absolwenci 2016 |
|---|
| w I roku | |
|---|
| w II roku | 2 928 zł |
|---|
| w III roku | 3 040 zł |
|---|
| w IV roku | 4 156 zł |
|---|
| w V roku | 3 783 zł |
|---|
Dla każdego absolwenta wyznaczane są łączne zarobki z tytułu umów o pracę uzyskane w badanym okresie. Suma ta dzielona jest przez liczbę miesięcy, w których absolwent był zatrudniony na umowę o pracę.
Pomijani są absolwenci, którzy w badanym okresie nie byli zatrudnieni na umowę o pracę.
Względny wskaźnik zarobków absolwentów po uzyskaniu dyplomu
dla kierunku Nauki o rodzinie - US, studia I stopnia
| abs. 2016 |
|---|
| w I roku | |
|---|
| w II roku | 0,59 |
|---|
| w III roku | 0,55 |
|---|
| w IV roku | 0,65 |
|---|
| w V roku | 0,66 |
|---|
Dla każdego absolwenta wyznacza się proporcję jego średnich zarobków do średnich zarobków w jego powiatach zamieszkania w okresie objętym badaniem. Wartości powyżej 1 oznaczają, że przeciętnie absolwenci zarabiają powyżej średniej w ich powiatach zamieszkania, zaś wartości poniżej 1 oznaczają wynagrodzenie poniżej średniej.
Absolwenci po studiach są zazwyczaj na początku swojej kariery zawodowej, stąd wskaźnik ten często przyjmuje wartości poniżej 1.